KONTAKT

MAIL: PRUS@PRUSOWIE.PL


Licznik


PILEWSCY SAGA
Grzegorz Białuński
RÓD PRUSA KLECA
PUBLIKACJE
PUBLIKACJE
Aneks I

PUBLIKACJE
Aneks II

<< Pruskie Rody Potomkowie home

Anthony Florian Zaleski





29.05.1913 urodził się Anthony Florian Zaleski – „Człowiek ze stali", nieustępliwy mistrz świata wagi średniej i duma polskiej emigracji w Ameryce Tony Zale, a właściwie Anthony Florian Zaleski, urodził się 29 maja 1913 roku w Gary, w stanie Indiana, w rodzinie polskich imigrantów. Jego rodzice przybyli do Stanów Zjednoczonych z Galicji, poszukując lepszego życia, jak wielu innych Polaków na początku XX wieku. Miasto Gary, położone na południowym brzegu jeziora Michigan, było wówczas jednym z największych centrów przemysłu stalowego w USA, to właśnie tam Tony dorastał, wśród dymiących kominów hut i ciężko pracującej klasy robotniczej.
Praca w hucie i początki bokserskiej pasji.
Od najmłodszych lat Tony musiał godzić naukę z ciężką pracą fizyczną. Po ukończeniu szkoły średniej, rozpoczął pracę w hucie stali, gdzie codziennie stykał się z ogniem, żarem i wysiłkiem, który hartował jego ciało i ducha. Z czasem zaczęto o nim mówić „Człowiek ze stali", nie tylko z powodu miejsca pracy, ale i jego niewzruszonego charakteru. Mimo trudu dnia codziennego, Zale znajdował czas na treningi bokserskie, najpierw w lokalnych salach, a potem już w bardziej profesjonalnym otoczeniu. Jako amator Zale nie miał może imponującej liczby walk, ale dał się poznać jako bokser twardy, zawzięty i odporny na ciosy. Nie był najbłyskotliwszy technicznie, ale jego determinacja, presja i siła ciosu robiły różnicę. Jego styl budził respekt, a jego pochodzenie, dumę wśród lokalnej Polonii.
Zale rozpoczął karierę zawodową w 1934 roku. Przez lata zdobywał doświadczenie, mierząc się z wymagającymi przeciwnikami. Był zawodnikiem średniego wzrostu, lecz imponował wytrzymałością i potężnym uderzeniem, szczególnie w ciosach na korpus. Po latach ciężkich walk, wreszcie w 1940 roku zdobył tytuł mistrza świata w wadze średniej według organizacji NBA, pokonując Ala Hostaka. Był to ogromny sukces dla chłopaka z robotniczej dzielnicy Gary.
Po zdobyciu tytułu mistrzowskiego, Zale został powołany do wojska i przez ponad trzy lata służył w Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych. Walczył także w pokazowych walkach, podnosząc morale amerykańskich żołnierzy. Na ring zawodowy powrócił dopiero po wojnie, ale nie stracił ani hartu ducha, ani reputacji.
Trylogia z Rockym Graziano, legenda ringów Po powrocie ze służby, Tony Zale wszedł w najbardziej pamiętny etap swojej kariery – trylogię z Rockym Graziano, która przeszła do historii jako jedna z najbardziej brutalnych i dramatycznych w dziejach boksu.
1. Pierwsza walka (1946): Zale, pomimo wcześniejszej przerwy, zdominował Graziano i zwyciężył przez techniczny nokaut w 6. rundzie.
2. Rewanż (1947): tym razem to Graziano był lepszy, znokautował Zale'a w 6. rundzie.
3. Decydująca walka (1948): Zale udowodnił, że wciąż jest królem, znokautował rywala w 3. rundzie potężnym ciosem na wątrobę, kończąc ich epicką rywalizację.
Te trzy walki uznaje się za jedne z najbardziej brutalnych i widowiskowych w historii boksu, pełne zwrotów akcji, potężnych wymian i niesamowitej odporności obu zawodników. Dla Zale'a były ukoronowaniem jego kariery.
Tony Zale zakończył zawodową karierę po porażce z Marcelem Cerdanem (legendą wagi średniej), w 1948 roku. Jego bilans wynosił 67 zwycięstw (z czego 45 przez nokaut) i 18 porażek.
Pozostawił po sobie obraz boksera nie tylko twardego, ale i pełnego godności, walczącego z honorem i bez taniej brawury.
Po przejściu na sportową emeryturę, Zale poświęcił się trenowaniu młodych bokserów i pracy z młodzieżą. Był inspiracją dla wielu początkujących zawodników, uchodząc za wzór sportowca o żelaznej woli. Mimo życia w Stanach Zjednoczonych, utrzymywał kontakt z Polonią i wieloma polskimi sportowcami.
Władze PRL kilkukrotnie zapraszały go do Polski, zwłaszcza w latach 60. i 70., jako gościa honorowego na wydarzeniach bokserskich. Tony Zale jednak często odmawiał przyjazdu, obawiając się komunistycznego reżimu i potencjalnych konsekwencji politycznych. Był bardzo przywiązany do ojczyzny swoich rodziców, ale równocześnie świadom realiów zimnowojennego świata.

Tony Zale zmarł 20 marca 1997 roku w wieku 83 lat. Jego imię na zawsze pozostało w panteonie legend boksu. W 1991 roku został wprowadzony do Międzynarodowej Galerii Sław





MAIL: PRUS@PRUSOWIE.PL


Początek Strony