KONTAKT

MAIL: PRUS@PRUSOWIE.PL


Licznik


PILEWSCY SAGA
Grzegorz Białuński
RÓD PRUSA KLECA
PUBLIKACJE
PUBLIKACJE
Aneks I

PUBLIKACJE
Aneks II

OLSZTYN PO WYBORACH

WYNIK TO NIE BYŁY SZCZYTY GÓR
ALE WAŻNE ŻE WYGRAŁO TO CO NIE JEST ZŁE
JAKIE BĘDZIE NOWE , CZAS POKAŻE
MUSI LEPSZE BYĆ
BEZ TEJ WIARY CIĘŻKO ŻYĆ
BARDZO SMUTNE JEST I TO ,
ŻE ,INNI WIELCY ORAZ WAŻNI DUCHEM
BYLI ZA TYM CO UCZYNIŁ ZŁO
TRZEBA BRONIĆ CZCI ,GODNOŚCI
WBREW POTĘDZE ZŁA
CHWAŁA TYM , KTÓRZY POTRAFILI
MIELI CZELNOŚĆ I ODWAGĘ
POWIEDZIELI DOŚĆ
KONIEC KŁAMSTW
DZIŚ DZIĘKUJE WAM
MOI BRACIA OLSZTYNIANIE
ŻE NIE MUSZĘ WSTYDZIĆ SIĘ
ŻE JESTEM JEDNYM Z WAS
NIECH WAS WSZYSKIE BOGI STRZEGĄ
W TYM NAJPIEKNIEJSZYM Z MIAST

BYŁY OLSZTYNIANIN WIKU
LUTY 2011

<< Historia Eseje Listy

ŚMIECHU WARTE - CZY NAPEWNO!

RADIO OLSZTYN

Radio w Olsztynie, jeszcze polskie, nadało dotychczas niesłychany wywiad z doktor Alicją Dobrosielską członkiem Towarzystwa Naukowego Pruthenia zasługujący na specjalnaą uwagę. Ta Pani stwierdziła, że Krzyżacy przybyli do Prus żeby założyć państwo i po przybyciu za zdradę nadawali Prusom ziemię i szlachectwo którzy w ten sposób robili kariery zostawali rycerzami i zna 100 takich rodów.

https://www.facebook.com/groups/1713549615555501/permalink/3143339632576485/

WIEŚ BOGUCHWAŁY, GMINA MIŁAKOWO, POWIAT MORĄG




Rok temu tzn. 2011-tym stał tu zabytkowy pałac z XVII-go wieku. Po wojnie znajdowało się tutaj przedszkole. Później pałac został udostępniony jako budynek mieszkalny. Mieszkało kilka rodzin. Po rewolucji Balcerowicza, nastąpiła “reforma rolna” , ale tylko dla różnego kalibru wybrańców. Nieznana osoba wypowiedziała zadomowionym mieszkańcom kwaterunek z pałacu. Twierdząc, że wcześniej czy później będą zmuszeni do wyprowadzki, ponieważ pałac podlega renowacji.





W roku 2012 zaczęła się renowacja, uczestniczyli w tym dotychczas bezrobotni i pracujący na czarno lokalni mieszkańcy. Kto by tam się martwił o nich czy ich emeryturę. W oddali widać kościół w Boguchwałach.







W tej ruinie nie widać drewnianej konstrukcji dachu której przekroje były bardzo pokaźne i według demolujących świetnie zachowane w niepospolitej dzisiaj ciesielce starej technice czopu i klina. Nie ma jej na placu, na pewno w tej chwili podlega impregnacji.








Blisko metrowej grubości mury, bratctwo bardzo się napracowało, ale przy ciężkim sprzęcie uporali się i dzięki Bogu nie było wypadku wśród tych nowicjuszy.




Inspektorowi zabytków ( są trudności z jego lokalizacją ) należy zwrócić uwagę, ze skoro przegapił zabytkowy pałac, to na wszystkie duchy w tym pałacu niech ratuje starą zabytkową cegłę niezbędną do ratowania zabytków.




To jest drobnostka, bo od talentów na prowincji aż się roi, a to towarzystwo nie może dostać się do stolicy. Następne dokonanie nie ma sobie równych. Za pałacem znajdowały się trzy obory około pół kilometra długości. Dach nie jak w pałacu dachówka, ale pokryty azbestem. Czy to ważne?. Przykaz demolować i wszystko stało się jak przykazano.
Kupa gruzu i co z nią robić. Okolica jest bardzo przyjazna razem z władzami. Lokalne władze przyszły z ratunkiem i z niewielką sumą około 70 000,00 złotych z budżetu, skruszono ze sprowadzoną z Warszawy kruszarką. Pomysłowość nie ma granic. Buduje się autostrady więc trzeba budować polne drogi, żeby można było dojechać do tych autostrad. Skruszonym materiałem budulcowym zdecydowano utwardzać polne drogi. Kruszarka nie była doskonała i zbyt duże kawałki azbestu wystawały. Wygląd nie był ładny. Spędzono lokalnych z foliowymi torbami do wyzbierania i dla upiększenia dodatkowo wysypano czystym ładnym piaskiem. Los tych kawałków nie jest znany. Jakieś tam dokumenty gdzieś są.
Ktoś tam mówił, że wkrótce w okolicy będzie budowa nowego szpitala.
Końcowe koszta nie ważne, najważniejsze, że zgodnie z zamiarami projekt wykonano. Doświadczenie jest, gdyż do renowacji w okolicy są jeszcze dwa pałace. Na wywóz kruszywa z obór specjalnie zrobiono polną drogę i proszę nie mówić, że nie buduje się u nas nowych dróg.
Post Scriptum Boguchwały leżą nad jeziorem Naire, około 1300 hektarów. Kiedyś były ryby i raki, ale one nie lubią prądu. Może ktoś ma sposób na sprowadzenie elektrycznych węgorzy z Amazonki. Proszę zgłosić się do lokalnych władz, planują oszczędności na prądzie.



Tylna elewacja przed konserwacją



Stolica Warmii i Mazur, ziemi Prusów, ciągle dostarcza nam nowych sensacji.

Stolica Warmii i Mazur, ziemi Prusów, ciągle dostarcza nam nowych sensacji. W tym roku przybyła na ich zaproszenie , kohorta Nerona.

A z ostatniej chwili w przyszłym roku będzie Wermaht.

Szanowni Państwo,
W najbliższą sobotę odbędzie się w Olsztynie IV-ty Festiwal Bałtyjski, zapraszam serdecznie!

Pozdrawiam
A


Szanowna Pani ,
Czy Prutheni zabroniono mówić o Prusach i zamieniliście ich na Rzymian.

Dziękuję, nie będę. Sławomir Klec Pilewski

Ad vocem.
Gratuluję Sławomirowi Klec Pilewskiemu umiejętności czytania ze zrozumieniem nawet tak prostego w przekazie medium jak plakat i kojarzenia nazwy Festiwal BAŁTYJSKI li tylko z Prusami.
Abstrahuję już od sugerowania przez przedmówcę jakiegoś spisku antypruskiego (w domyśle inspirowanego przez Niemców).

Droga A - Dziękuję, będę.S.

Jak na naukowca nauki dotyczącej o Prusach, wykazał się dużą elokwencją chociaż dużo łatwiej wychodzą jemu przepisy z Archiwum pruskiego w Berlinie.
Słyszę również, że w przyszłym roku Festiwal Bałtyjski przenosi się do Brandenburgii i chyba inspiruje spisek, żeby tam się nie odbył. Proszę naukowca, niech nie robi tego.

Sławomir

Szanowni Czytelnicy, czy ktoś z Was na poniższym zdjęciu, z pośród osób siedzących w pierwszym rzędzie, mógłby rozpoznać Pana S ?



2011
Mieliśmy kiedyś Prezydenta który oświadczył Polskie bursztynowe szlaki, dalej już nie powiedział, że ci Polacy to nikt inny, ale Prusowie i potomków ich jest blisko cztery miliony.

O Prezydentach już mowa, Prezydent powiedział, cudowne Mazury, i słyszałem, że szykuje się wyprawa w celu odkrycia gdzie są Mazurzy . Warmiaków podobno wybito.

Bardzo ciekawe, innego Prezydenta stwierdzenie, jak piękne miejsce Pan Bóg nam dał , niestety, ale nie powiedział komu Pan Bóg zabrał. Żeby było jasne, trzeba wiedzieć.

Najbardziej światły, nic nie powiedział.

20. 10. 2011


Słuchając wywiadu z filmowcem w telewizji, o nowym filmie, ze zdumieniem usłyszałem kiedy dziennikarka zasugerowała zrobienie nowego filmu o krzyżakach. Wypowiedż była niebywała, "dzisiaj mówi się o krzyżakach inaczej, wprowadzili higienę, porządek" i inne bzdury.
Jeśli autor przeczyta powyższą swoją wypowiedż, to dla jego edukacji, epidemia dżumy w roku 1707 przyniesiona została do Prus z Niemiec jako wynik brudastwa, a porządek wprowadzono jak wymordowali rdzenny lud Prusów.

Poczekajmy, a powstające elity nie zadługo będą mówić, że hitlerowcy poprawili geny. Ręczę, że cały świat zazdrościć będzie takich elit, a Niemcy pokładać będą się ze śmiechu.


21.09. 2011



W gazecie “Życie” z dnia 14-go czerwca 1993 roku ukazał się artykuł pt. “Wielki Mistrz w Malborku”. Nie do pomyślenia jest aby taki fakt miał miejsce w okresie tzw. “Polski Ludowej” a co dopiero by o tym informowała prasa. Potraktowałem to więc jako tzw. wybuch oszołomstwa post komunistycznego. Choć w głowie mnie się nie mieściło, że można zapraszać spadkobiercę zbrodniarzy z krzyżem na płaszczu. Powstaje więc pytanie kto za tym zaproszeniem stał. Wogóle w kanonach etycznych pojęć nie mieści się, że po tylu zbrodniach ten zakon jeszcze istnieje. Moralność niemiecka pozwala jednak na taką możliwość a inni akceptują i przygotowują się do nowych germańskich inicjatyw. Entuzjazm kleryków z tego powodu uważam za nie godnym chrześcijańskich kapłanów. Natomiast wypowiedż profesora który stwierdza “nie istnieje historia Zakonu bez Polski” świadczy o manipulowaniu faktami historycznymi. Przedewszystkim można stwierdzić, że nie byłoby Zakonu gdyby nie wymordowanie niewinnych Prusów, szczególnie dzieci i kobiet ich ojców i mężów. Po wtóre nie wiem jakimi korzeniami legitymuje się profesor ale sądzę, że nie może on uważać wszystkich Polaków za durni.
Nie mądra i fatalna w skutkach decyzja Konrada Mazowieckiego, który sprowadził Krzyżaków ponieważ nie był w stanie podbić i podporządkować sobie plemion Prusów, nie pozwala na wnioskowanie, że wszyscy byli durniami.
Trzeba podkreślić, że kiedyś elity społeczne nie powstawały z tzw. awansu społecznego tak jak to jest dzisiaj.
Ciekaw jestem jak czują się bohaterzy bitwy w obronie Rzeczpospolitej z 1939 roku pod Mławą kiedy niemieckie prusactwo zaatakowało Polskę od północy a tu pompa dla Prusaka z czarnym krzyżem





Poniższy artykuł zamieszczony w tygodniku Wprost dnia 13-go sierpnia 2006 roku umożliwia dalszą obserwację postępu jaki zachodzi na prastarych ziemiach Prusów w poddawaniu ich powolnym wpływom Niemców.
Prusackie powiernictwo już nie tylko jest zapraszane ale i finansowane z kieszeni podatnika polskiego. Pytanie, czyja ręka czy może ręce z polskiej strony popychają tego rodzaju "przypadki"? Niemcy są niezwykle systematyczni nawet jeśli popełniają błędy szybko je korygują . Nigdy nie pogodzili się z terytorialnymi stratami podbitych terenów. Ustawiać będą tak politykę i nie ważne jak długo zajmie im to, aż odzyskają te tereny i więcej. Z Niemcem nie ma przyjażni skoro nie ma jej pomiędzy nimi samymi a jest tylko “ordnung”.
Przelana Polska krew w ostatniej wojnie jak widać dla wielu nie miała sensu.
Pomysł Stowarzyszenia Prus , Polaków z pruskimi korzeniami żeby uczcić pamięć o prawdziwych Prusach przez władze Warmii i Mazur uznane zostało nie godnym uwagi i totalnie zlekceważonym. Czy słowo Honor jest w deficycie?
Wiek XIII to wiek germańskiego ludobójstwa na Prusach, dzisiaj obecność w Polskim Narodzie to napewno pół miliona potomków starożytnych Prusów nie mających żadnych wspólnych korzeni z Niemcami.
Proszę przeczytać poniższy artykuł.




Proszę bardzo, to już te same elity w akcji a mamy rok 2010. Luminarze nauki, elity polityczne i czyści jak łza następcy, spadkobiercy zbrodniczego Zakonu. O co więc chodzi.
Może o to, aby słuchacze przyszli magistrzy tworzyli nową zafałszowaną historię barbarzyństwa germańskiego.
Jest więc wielką sztuką żeby ze zbrodni stworzyć naukę.
Nie trudno więc zrozumieć dlaczego Apel Stowarzyszenia Prus wystosowany do władz Warmii i Mazur a proponujący podięcie działań w kierunku uczczenia pamięci ludobójstwa plemion pruskich dokonanego przez Zakon Krzyżacki został całkowicie zignorowany.
Czy to nie świadczy o tym, że lobby pro niemieckie uzyskuje pomału całkowitą kontrolę nad przyszłym niemieckim regionem Prus Wschodnich.
Nie jest tajemnicą, że najbardziej poczytny dziennik o którego polski charakter walczyły i traciły życie pokolenia Warmiaków jest dzisiaj w rękach kapitału niemieckiego.
Podane przykłady stanowią wierzchołek góry lodowej.
Nie sposób nie zauważyć, że dzisiejsza Rzeczpospolita systematycznie ogłupiana z zastosowaniem najnowszych zdobyczy socjotechniki i nie ma jak narazie skutecznego lekarstwa. Właśnie, jedną ze stosowanych technik jest manipulacja historią. Moje komentarze nie są podyktowane złośliwością a jedynie,stanowią logiczne wnioski wyciągnięte z faktów tworzących najnowszą historię. Pozwalają one twierdzić iż znani z konsekwencji działania Niemcy dążą uparcie do starych granic a także do zawłaszczenia nazwy Prus.
Ta bezkarna anty Polskość tuszowana pozornie jako różnego rodzaju hapeningi znajdzie kiedyś się na forum narodowym.
Załączone poniżej zaproszenie na międzynarodową konferencje naukową pt. ”Zakon krzyżacki w historii, ideologii i działaniu” zorganizowana została pod patronatem Marszałka Województwa Warmińsko Mazurskiego i Rektora Uniwersytetu Warmińsko Mazurskiego. Konferencja ta odbędzie się w dniu 2-go lipca 2010 roku w Aulii Wydziału Humanistycznego, zaś głównymi wykładowcami będą aktualny Mistrz Zakonu Krzyżackiego Dr. Bruno Platter i to wszystko w przeddzień uroczystych obchodów 600-nej rocznicy Bitwy pod Grunwaldem.
Powyższe nie wymaga komentarza.

Szanowni Państwo,

ma zaszczyt zaprosić na międzynarodową konferencję dotyczącą Zakonu Krzyżackiego, na którą przybędzie sam Wielki Mistrz Zakonu z Wiednia. Jest to wydarzenie na skalę europejską.

Szczególnie zależy nam na młodzieży, która może już nigdy w życiu nie będzie miała okazji wysłuchać Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego. Takie uroczystości pamięta się do końca życia. Ja również będę miała referat z prezentacją multimedialną o zamkach Zakonu Krzyżackiego po II wojnie światowej, na który serdecznie zapraszam.
Refereaty w języku niemieckim będą tłumaczone. Na konferencji będzie do nabycia książka z wydrukowanymi już tekstami.
Byłabym wdzięczna za poinformowanie zaintersowanych uczniów i znajomych.

Do zobaczenia
w Auli Dietrichów Wydziału Humanistycznego
UWM w Olsztynie
2 lipca 2010 r., godz. 9.30

dr Izabela Lewandowska
Szczegółowy program w załączniku 





Program konferencji
9.30 Okolicznościowe przemówienia
9.45 Wprowadzenie Dr hab. Norbert Kasparek, prof. UWM (Dziekan Wydziału Humanistycznego UWM)
10.00 Bp. Mag. Dr. Bruno Platter
(Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego - Wiedeń)
Der heutige Deutsche Orden im Blick
auf die charakteristischen historischen Merkmale seines Wirkens

10.30 Ks. prof. dr hab. Alojzy Szorc (UWM Olsztyn)
Biskupstwo warmińskie a zakon krzyżacki od biskupa Anzelma do sekularyzacji (1243-1525)
11.00 Prof. Dr. Dr. h.c. Udo Arnold (Bonn) Der Deutsche Orden als Objekt politischer Ideologie im 19. und 20. Jahrhundert
11.30 Przerwa - zaproszenie na kawę 12.00 Dr Kazimierz Grążawski (UWM Olsztyn)
Pierwszy etap “Wielkiej Wojny” - kampania dobrzyńska zakonu krzyżackiego w 1409 roku
12.30 Dipl. Bw. Mag. Theol. Mag. Phil. P. Frank Bayard OT
(Kierownik Centralnego Archiwum Zakonu Krzyżackiego w Wiedniu)
Wandel der Zeiten - Zeiten im Wandel. Das lange 19. Jahrhundert
13.00 Dr Jan Gancewski (UWM Olsztyn)
Wybrane aspekty gospodarcze z dziejów zakonu krzyżackiego w I połowie XV stulecia
13.30 Dr Izabela Lewandowska (UWM Olsztyn)
Zamki państwa krzyżackiego w północno- -wschodniej Polsce po II wojnie światowej
14.00 Dr hab. Dariusz Radziwiłłowicz (UWM Olsztyn)
Wykorzystanie tradycji grunwaldzkiej przez polskie ugrupowania polityczne w walce o granice niepodległej Rzeczypospolitej w latach 1918-1920
14.30 Dyskusja z udziałem referentów i gości
15.30 Zakończenie konferencji
Aula im. Marii i Georga Dietrichów,
Wydział Humanistyczny UWM
ul. Kurta Obitza 1, Olsztyn

25 czerwca 2010


ROCZNICA BITWY POD GRUNWALDEM 2010


GRUNWALD W PAMIĘCI POLAKÓW- JEJ 600 LECIE- PRZEJDZIE DO HISTORII JAKO WIELKA FARSA I GDYBY NIE POLSCY I LITEWSCY ENTUZJAŚCI RYCERSKICH TRADYCJI UROCZYSTOŚĆ ZAPISAŁABY SIĘ JAKO LIBACJA VIPÓW. ŻEBY TAK SPASKUDZIĆ TĄ TAK WIELKĄ ROCZNICĘ TO TYLKO DOWODZI O WIELKIM PROSTACTWIE JEJ ORGANIZATORÓW. A OTO KILKA MIGAWEK LOKALNEJ PRASY “GŁOSU OLSZTYŃSKIEGO”.



NAPRAWDĘ MISTRZ KRZYŻACKI ZROBIŁ WIELKĄ ROBOTĘ NA POLACH GRUNWALDZKICH, ŻEBY TAK SZYBKO DOSTRZEC JAK ZMIENIŁA SIĘ EUROPA. A CO PAN PRZED TĄ UROCZYSTOŚCIĄ MYŚLAŁ O EUROPIE? CIEKAWE, JAK DZISIAJ PATRZYMY NA KRZYŻAKÓW. TO ZNACZYJAK? NAPEWNO PO TAK PRYMITYWNIE ZORGANIZOWANEJ UROCZYSTOŚCI POWINNIŚMY JAK NAJSZYBCIEJ WYSŁAĆ DELEGACJĘ DO ANGLIKÓW, PO NAUKĘ. PRZY OKAZJI PROPONUJĘ ZWIEDZIĆ LONDYN.



NAPRAWDĘ WIELKIE SŁOWA. HUMANIZM W POJĘCIU MÓWCY RÓWNA SIĘ MORDOWANIU. OD TEGO MOMENTU ZACZĄŁ SIĘ IMPERIALIZM NIEMIECKI.
ZA DŁUGI W TEJ BITWIE I WKRÓTCE NASTĘPNEJ TRZYNASTOLETNIEJ WOJNIE POWSTAŁA KLASA JUNKRÓW NIEMIECKICH. NIE POTRZEBA KOMENTARZY.

JEŚLI POD GRUNWALDEM ROZPOCZĘŁA SIĘ TA WIELKA EPOKA, TO RODACY DLA RATOWANIA ŻYCIA UCIEKAJMY GDZIE PIEPRZ ROŚNIE. JESZCZE NIE MOŻEMY POZBIERAĆ SIĘ PO OSTATNIEJ WOJNIE A PAN BUZEK OŚWIADCZA, ŻE TO JESZCZE NIE KONIEC.
MISTRZ KRZYŻACKI Z POCHODZENIA WŁOCH O JAKIM POZYTYWNYM ROZLICZENIU MOŻE MÓWIĆ, SPADKOBIERCA KRZYŻAKÓW ZAPOMNIAŁ O WYMORDOWANYCH PRUSACH.
ODNOSZĘ WRAŻENIE, ŻE UROCZYSTOŚĆ ROCZNICY BITWY TO ZLOT CZAROWNIC.



ZNAM BITWĘ POD GRUNWALDEM, ALE ŻEBY BUDOWANO TAM WSPÓLNĄ CYWILIZACJE EUROPEJSKĄ, HO, HO, HO! O TYM NIE PISANO I NIE SLYSZANO. KONIA Z RZEDEM TEMU KTO WYJAŚNI TE DWIE KONCEPCJE. W PAŁACU PREZYDENCKIM NAPEWNO OTRZYMA NAUKOWE WYRÓŻNIENIE. CALE SZCZEŚCIE, ŻE PANI PREZYDENT LITWY NIE KAZANO STAĆ PRZY KRZYŻAKU.



ALE UBAW ! ! !

W Iławie tworzy się nowa historia


Po I-szej Wojnie Światowej Niemcy postawili pomnik niemieckiemu żołnierzowi. Tak jak wiele pomników wraz ze zmianą właścicieli pruskiej ziemi pomniki się zmieniają.


Komuniści usunęli ślad niemieckiej okupacji ziemi Prusów i zastąpili tablicą ku pamięci młodzieży polskiej w IV rocznicę odrodzenia Polski Ludowej. Ciekawa historia.


Dobudowano cokół i na nim zamieścili Iławianie orła a raczej niemiecką gapę. Nieznanego pochodzenia. Praktyczni Iławianie prawdopodobnie ściągnęli gapę z jakiegoś innego niemieckiego pomnika.


Aktywni, patriotyczni Iławianie na tym nie poprzestali. W roku 2018 zebrali się przy pomniku Iławianie, pokolenie z poprzedniej epoki, jak to po wieku widać, stanęli do zdjęcia z transparentem zapraszającym do zaludnienia miasta.


Ale, następna rocznica i ta stara ziemia Prusów czci rocznicę polskiej niepodległości. Brawo Prusowie- Iławianie jesteście patriotami. Rozstrzygnąć należy który orzeł jest prawdziwy.


Zdezorientowany i nieporadny burmistrz nie wie co zrobić pisze list do IPN o stanowisko. Los pomnika nie jest znany. Co dalej będzie z nim. Ale, burmistrz stracił stanowisko. Prusowie współczują jemu.


Tablica zostaje zasłonięta, ale ciągle niemiecka gapa bryluje. Jaki pomnika będzie los dla Iławian to ciężkie zadanie do rozstrzygnięcia. Może ogólnopolski konkurs pomoże. Ale, pomimo wielkich Prusów starań żeby przywrócić pamięć o Starożytnych Prusach, to głowy tam są za ciasne. Taka mała historia a jak wiele mówi z dużą pewnością naraziło się wielu ludzi a Iławianom chluby nie przyniosło. Wniosek, nie budujmy pomników bo będą rozbierane.



MAIL: PRUS@PRUSOWIE.PL


Początek Strony